Trujesz? Płacisz! Prawdziwe koszty zanieczyszczania powietrza

Smog kosztuje. Dużo pieniędzy, dużo zdrowia i dużo… nerwów. Większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę, a mimo to nadal wpływa negatywnie na jakość powietrza. Tymczasem warto uświadomić sobie, że koszty smogu wkrótce mogą dotknąć nas samych. I nie chodzi tylko o wizję mandatu przyznanego przez straż miejską, choć i to może nas spotkać szybciej niż myślimy.

Koszt walki ze smogiem jest wręcz niewyobrażalny. Największa pula dotyczy kwestii zdrowotnych. Pieniądze z ZUS-u wypłacane za absencję chorujących z powodu zanieczyszczenia powietrza osób, leki, leczenie, terapie, rehabilitacje – to wszystko w skali świata oznacza stratę setek miliardów euro, w samej Polsce dochodzimy do prawie 400 milionów złotych rocznie (dane z kalkulatora LoveAir). Astma, rak płuca, przewlekła obturacyjna choroba płuc, infekcje dróg oddechowych, zawał serca, nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, zaburzenia rytmu serca, niewydolność serca, problemy z pamięcią i koncentracją, wyższy poziom niepokoju, stany depresyjne, zmiany anatomiczne w mózgu – te choroby, wywoływane zanieczyszczonym powietrzem, to realny koszt naszego zdrowia. Jak widać z powodu smogu cierpią nie tylko astmatycy. Wysokie stężenie trujących pyłów szkodzi nawet najzdrowszej osobie. Leki czy w gorszych przypadkach – brak możliwości pracy zawodowej, to nic w porównaniu do najtragiczniejszych skutków zatrucia się smogiem – śmierci.

Maseczki antysmogowe i oczyszczacze powietrza

Coraz bardziej świadomi i przede wszystkim przerażeni smogiem inwestują w narzędzia, które pomagają niwelować dramatyczne skutki zanieczyszczenia powietrza. Przykładem mogą być maseczki antysmogowe, które w takich miastach jak Kraków czy Warszawa, nałożone na twarze przechodniów, nie robią już większego wrażenia. Trzeba jednak pamiętać, że maseczka maseczce nierówna. Najtańsza opcja to ta z marketu budowlanego, choć najlepiej przed smogiem chronią nas maski wyposażone w filtry węglowe. Ich cena nie należy do najniższych – trzeba się liczyć z kosztem powyżej 100 zł. Jeszcze droższe są maseczki z tzw. filtrem HEPA (filtr F2) – filtrują pyły skutecznie przepuszczając o 40% więcej powietrza niż filtr F1, czyli węglowy. Dlatego nadają się do uprawiania sportu w okresie jesienno-zimowym. Zakup maseczki oznacza jeszcze dodatkowe koszty – filtrów. Te muszą być regularnie wymieniane, dla bezpieczeństwa nawet częściej niż przewiduje producent.

Okres zimowy wymaga od nas zakupu jeszcze jednego sprzętu. Oczyszczacz powietrza to już nie luksus i widzimisię, a konieczność. Wybierając go zwróćmy uwagę na zastosowany system filtrowania – czy wyłapuje kurz, pochłania zapachy i oczywiście jak radzi sobie z pyłem zawieszonym, czyli smogiem. Jeśli zależy nam na nawilżaniu powietrza – wybierzmy oczyszczacz, który jest wyposażony w tę funkcję. Ważnym parametrem jest wydajność – im większe i wyższe pomieszczenie tym wydajniejsze urządzenie jest nam potrzebne. Za tym idzie oczywiście wyższa cena. Dobry oczyszczacz kupimy już za kilkaset złotych. Wielu specjalistów zaleca jednak te droższe opcje – z pozoru wydają się podobne jak ich tańsze zamienniki, jednak i tutaj musimy wymieniać filtry. Zazwyczaj bardziej wartościowe egzemplarze wymagają rzadszych wymian, a co za tym idzie – patrząc na całkowity koszt w przeciągu kilku lat, droższa wersja jest… tańsza.

Trujesz? Płacisz!

Na co dzień narzekamy na szkodliwość i uciążliwość występowania smogu, a tak naprawdę w wielu przypadkach sami się do niego przyczyniamy. I wcale nie mówimy tutaj tylko o nadużywaniu samochodów. Palenie w domowych piecach niedozwolonymi materiałami (m.in. odpadami) to jeden z głównych powodów powstawania pyłów zawieszonych. Nietypowo wyglądający dym unoszący się z komina posesji może być powodem wizyty straży miejskiej i grzywny nawet do 5 tysięcy złotych. Funkcjonariusze mogą odwiedzić nas między godziną 6 a 22. Jeśli w budynku zarejestrowana jest działalność gospodarcza – nawet przez całą dobę.

Z ekonomicznego punktu widzenia smog przynosi ogromne straty. Pył zawieszony jest wrogiem nie tylko naszego zdrowia, ale i portfeli. Dlatego tak ważne są inwestycje w edukację i działania przeciwko smogowi. Oczywiście to kolejne koszty, ale te realnie są w stanie zwrócić się nawet w przeciągu kilku lat, a docelowo przynieść zyski. Zwolennikiem aktywnych działań z tego zakresu jest dostawca prądu Energa. Jedną z propozycji Grupy jest oferta antysmogowa dedykowana osobom, które zamierzają zmienić sposób ogrzewania swojego domu na nowoczesne rozwiązania elektryczne. Dzięki taryfie G12as można uzyskać niższą cenę za zużycie prądu w godzinach od 22:00 do 6:00. Działań na rzecz czystego powietrza pojawia się coraz więcej – jedną z nich musi być jednak zmiana podejścia, a nawet mentalności wielu ludzi. Codzienne dbanie o środowisko to nasz obowiązek.

Używamy plików "cookies", dzięki którym dostosowujemy treści do preferencji użytkowników oraz ciągle ulepszamy działanie serwisu. Szczegółowe informacje są w Polityce prywatności. Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki, pliki "cookies" będą umieszczane na Twoim urządzeniu, co jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Rozumiem, zamknij to okno